poniedziałek, 12 stycznia 2015

Torby :)

   Szyję od jakichś ... 22 lat :P. Zaczynałam od szycia ubranek dla lalek, kapci itp., niestety moja wyobraźnia daleko przewyższała moje ówczesne umiejętności, zresztą nadal tak jest, ale wciąż próbuję jej dorównać:). Zaczynałam szyć ręcznie, potem na maszynie mojej mamy. Solidnej, ciężkiej maszynie niemieckiej. Potem nastąpiła przeprowadzka do większego miasta, praca, studia. Nie było już czasu i siły na twórcze działania. Postanowiłam to zmienić i na któreś urodziny sprawiłam sobie własną, nową maszynę do szycia. Po wielu poszukiwaniach, wertowaniu opinii wybrałam Janome DC4100 i jak na razie jestem z niej bardzo zadowolona.
   Kilka lat temu dostałam w prezencie czarną, bawełnianą torbę z pomarańczową grafiką. Była to moja pierwsza tego typu torba (w tamtym czasie nie były one jeszcze tak mocno rozpowszechnione). Była wygodna i funkcjonalna, taszczyłam w niej wszystkie klamoty na studia i do pracy, zabierałam ją ze sobą dosłownie wszędzie. Po jakimś czasie intensywnego użytkowania nie prezentowała się już zbyt dobrze, postanowiłam więc zrobić sobie podobną a w zasadzie to nawet kilka.). Był to pierwszy, nie licząc przeróbek, większy projekt od czasu zakupu maszyny. Materiały zostały w większości zakupione w sh, wykrój zrobiłam na bazie posiadanego egzemplarza, dodałam podszewkę i wewnętrzne kieszonki na drobiazgi. Poniżej kilka z nich.







Fioletowa torba w groszki.




I już ostatnia: kolorowa:)



Zdaję sobie sprawę, że daleko im jeszcze do doskonałości, ale wciąż się uczę. 
To tyle. Do następnego;)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz